Co nowego…

Minęło sporo czasu od mojego ostatniego posta. W kwietniu byłam bardzo zajęta. Najpierw były Święta Wielkanocne, potem katastrofa prezydenckiego samolotu, potem urodziny przyjaciółki, potem malowanie ścian i mebli w pokoju córki. Skończyłam w jej urodziny. Była bardzo szczęśliwa i zaskoczona. Nie wiedziała, co robiłam w jej pokoju.

Zaczęło się od tego, że czytałyśmy książkę „Dzieci z Bullerbyn”, Astrid Lindgren. Jedna z bohaterek – Lisa, w prezencie urodzinowym dostała pokój (wcześniej dzieliła pokój z braćmi).

Julia powiedziała, że co prawda ma własny pokój, ale chciałaby, aby był wyjątkowy, dziewczęcy. Wiecie…różowości, fiolety, kwiatki itp.

Namalowałam anioła, wisi nad oknem.

Zdecydowałam się zrobić jej niespodziankę  oto efekty:

Przed:

Po:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s