A mnie jest szkoda lata…

Czerwona róża

Niemiecki rumianek

Lawenda

Żółta róża

Kwitnąca rzodkiewka

Niezapominajki

Kwiatuszki

Kwiatki w zaprzyjaźnionym ogródku

Kwiatki w zaprzyjaźnionym ogródku

Kwiatki w zaprzyjaźnionym ogródku

Kwiatki w zaprzyjaźnionym ogródku

Kwiatki w zaprzyjaźnionym ogródku

Róża w zaprzyjaźnionym ogródku

Kwiatki w zaprzyjaźnionym ogródku

Kwiatki w zaprzyjaźnionym ogródku

Trochę tu tłoczno: kaczki w parku

Reklamy

Inny czyli taki sam…

W sobotę pojechaliśmy na zakupy. Pierwszym ze sklepów był Fred Meyer (supermarket). Po zakupach, mąż z Julią i Dominikiem na piechotę poszli do Costco. Ja z Adasiem mieliśmy podjechać samochodem.

Adaś pyta: Czy idziemy do takiego samego sklepu czy innego?

Ja: innego.

Adaś: ale czy idziemy do takiego samego sklepu czy innego?

Ja: innego.

Adaś: ale czy idziemy do tego samego sklepu czy innego?

Ja tracąc cierpliwość: takiego samego…

Adaś: a dlaczego?

Ja (wrrrrr): bo w obu sklepach można kupić jedzenie i ubrania.

Adaś: oooo, idziemy do sklepu takiego samego ale innego…

Ściemniacze

  1. Mój mąż zamontował w kuchni ściemniacze do lamp, wiecie – takie ustrojstwo którym można zmienić natężenie światła.
  2. Kiedy nasze dzieci coś kręcą, zdarza nam się użyć sformułowania: „nie ściemniaj”

Kilka dni temu w kuchni:

Mąż do mnie:  Jak się sprawują nasze ściemniacze?

Nasza córka Julia: Ale my jesteśmy grzeczni.

Nie udało mi się powstrzymać i parsknęłam śmiechem.