Wiadomości

Nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze czyta… Zaczęły się wyjaśniać pewne sprawy związane z moim zdrowiem. Po tym jak byłam chora przez ponad trzy miesiące, zostałam skierowana do alergologa, gastrologa i neurologa. BAdanie usg jamy brzusznej pokazało, że mam polipa a woreczku żółciowym. Zrobiliśmy skan HIDA i okazało się, że wcale nie reaguję tak jak wg lekarza powinnam, co oznacza, że powinniśmy szukać dalej. Tym razem doktor chce sprawdzić żołądek…a to dlatego, że przez jakiś czas po zjedzeniu nabiału mnie bolało: po ciasteczku w czekoladzie troszkę, po tiramisu, pizzy myślałam, że się popłaczę z bólu. Mam nadzieję, że to tylko nietolerancja laktozy. Neurolog dla odmiany wstępnie zdiagnozował migreny, mam za sobą badanie EEG i rezonans magnetyczny, których wynik podam 1 marca. Alergolog zlecił dwa testy: „skrobany” i podskórny. Przy pierwszym rżałam ze śmiechu, bo mam okropne łąskotki, przy drugim spociłam się z wrażenia, kiedy po pierwszym zastrzyku na moje pytanie „Ile jeszcze?”, panie odpowiedziałą: „szesnaście”. Wyszło szydło z worka, a raczej alergia na: kota, psa, karaczany, pierze, roztocza, pleśnie, pyłki drzew, traw i chwastów. Hehe, już wiem, czemu tyle chorowałam: choroba zaczęła się jak drzewka się uaktywniły.

Najśmieszniejsze jest to, że przez ostatnie chyba cztery lata leczą mnie przy każdej okazji na zatoki antybolami, sterydami (wzmieniając co prawda, że to może alergia), a moje kłopoty mogą być spowodowane alergią i migreną.

Tak czy owak znam wroga, staram się walczyć na ile się da (wykładziny dywanowe nie ułatwiają mi zadania), chociaż dzisiejsze sprzatanie okupiłam drapiacym gardłem i wysypką na ręce.

Mam nadzieję, że w końcu przestanę chorować i będę pisać, pisać, pisać 🙂

Planuję umieścić zaległe zdjęcia, bardzo chciałabym w niedzielę, zobaczymy czy dam radę. Jutro pomykamy na nartki.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s