Narciarsko

Sezon narciarski w pełni. Zaliczyliśmy już 11 jednodniowych wypadów z dziećmi. Początki były trudne. Pierwszy raz był dość nerwowy, na szczęście wyszyscy przeżyli, choć 3 płaczących, narzekających i jęczących dzieci mogłaby i świętego z równowagi wyprowadzić. Jednak jak to mówią: pierwsze koty za płoty. Dzieciaki śmigają na nartach aż się kurzy, najmłodszy czterolatek ciągle pyta ile jeszcze dni do soboty  :-)Bardzo się cieszę, że im się podoba. Ostatnio starszaki zaliczyły z tatą trasę niebieską z czarnym jednym zjazdem (odpowienik polski czerwono-czarna) i bardzo mnie zachęcały do skorzystania 🙂 Mając jednak w pamięci poprzedni dzień, kiedy niespodziewanie wylądowaliśmy całą piątką na czarnej trasie (trochę oblodzonej z kamulcami i czasami jakimiś korzeniami) i nieco sobie poobijałam zadek  (czasem się zjeżdża na nartach, czasem na tyłku), nie bardzo chciałam się wysilać. Na to Julia odpaliła:

„Mamo, nie bój się. Tam jest naprawdę fajnie, pomożemy Ci. Poza tym, przecież jesteś dorosła”. Po takim podsumowaniu nie miałam wyjścia :-). Nie żałowałam, trasa naprawdę jest świetna.

 

Na razie tylko tyle narciarskich. Mam problemy z załadowaniem zdjęć.

Reklamy

One thought on “Narciarsko

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s