O matko i córko……………

Już prawie czerwiec. Po ostatnich nieudanych próbach wgrania zdjęć z nart nie miałam kiedy usiąść do bloga.  Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło 😉 Może w gorące czerwcowe dni moje ośnieżone zdjęcia przyniosą trochę ochłody 🙂

Proszę o wyrozumiałość, jutro jak czas pozwoli stawię się na posterunku przy komputerze i spróbuję dograć fotki. Jak tak dalej pójdzie to zdjęcia moich właśnie malowanych doniczek pojawią się tu w grudniu… Tak dalej nie może być!

Obiecuję poprawę 🙂

Reklamy