Hejka, melduję, że ledwo wyrabiam na zakrętach.

Zajrzałam na chwilę, by wspomnieć co u nas. Wczoraj była maraton:

  1. O 6 pobudka (Dominik zbyt głośno bawił się żelaźniakami)
  2. Na 9 do szkoły Julcię, Domisia i córcię przyjaciółki
  3. O 11.40 odebrałam Domisia
  4. Na 13.15 pojechałam do szkoły (i nie miałam gdzie zaparkować, mogłam iść), bo Julcia miała mieć wręczony przez panią dyrektor dyplom (dostała za czytanie i pisanie, Pani wspomniała, że Julcia jest dwujęzyczna i potrafi czytać  i mówić w obu językach). Kiedy właśnie zaczęłam kręcić wideo, Adam dał mi tak wielkiego przytulaska, że całe nagranie jest skaczące.
  5. Po 14 bylismy w domu ale o 15.22 znowy byliśmy w szkole, aby odebrać dziewczyny.
  6. Na 17.3o zawieźliśmy córcię przyjaciółki na balet (ja i czworo bardzo głośnych dzieci, zagroziłam, że jak nie przestaną się drzeć to je zostawię na parkingu, hehe nie uwierzyły stworki). Drogę powrotną miałam autostradą, bo tak chciał mój GPS, podstępny  – przez niego jechałam na około.
  7. Odstawiłam moją drogą sąsiadeczkę i zostaliśmy porwani do nich na kolację. W domu byliśmy o 21.40.
  8. W między czasie: pranie (jeszcze nie zdążyłam złożyć), sprzątanie i szykowanie jedzenia.

Dzisiaj dla odmiany Julcia miała wizytę u chirurga szczękowego. Usunął jej dwa mleczaki i z dziąsła coś zębopodobnego, a nie mającego nic wspólnego z zębami (córcia przyjaciółki powiedziała, że to wygląda jak popcorn).

Julcia była dzielna, nawet nie drgnęła. Niejeden dorosły nie zachowałby takiego spokoju jak Julcia.  Nie można chyba być bardziej dumną. Bała się bardzo, ale nie chciała aby pan doktor się zorientował (zagroził, że jeśli zobaczy że dziecko się boi, odmówi wykonania zabiegu bez narkozy) Tymczasem obyło się bez niej i bez gazu rozweselającego. Wystarczyły trzy zastrzyki.

Wróżka zębuszka (zazwyczaj mama, tym razem tata) dała dzielnej damie dwa nowe petszopsy.

Teraz córek ogląda z tatusiem Władcę pierścieni, a że zbliża się północ, rano będzie: „jeszcze pięć minut” 🙂

Tymczasem hałasy obudziły Adamowskiego, więc mam towarzystwo 🙂 Przyszedł sprawdzić czy potwory są na dole. Dominikowi zdaje się ten rumor wcale nie przeszkadzać i dobrze. Przynajmniej jedna osoba będzie jutro wyspana :-).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s