Luty

Niemożliwe, że mamy luty. Kiedy, jak? Czas płynie obłędnie szybko. Na okoliczność lutego znalazłam fajne przysłowie: Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma. U mnie dość wiosennie, w ciągu dnia 8-10 stopni C, a ja jeszcze nie umieściłam zdjęć około-świątecznych. Uczynię to, jak tylko poradzę sobie z pewnymi problemami technicznymi. Ostatnie miesiące były bardzo intensywne. Mieliśmy gościa, z którym wybieraliśmy się na bliższe lub dalsze wycieczki, regularnie chodziliśmy na basen i przyjęcia świąteczne. J. i D. rozpoczęli przygodę z hip-hopem. Uznałam, że taniec dobrze im zrobi, bo moje dzieci to wulkany energii. W ostatnim tygodniu musieliśmy troszkę zwolnić tempo, bo J. dostała grypy. Wszyscy zresztą złapaliśmy jakiegoś wirusa. Moim zdaniem jest za ciepło, choć niektórzy moi sąsiedzi zgodnie twierdzą, że bardzo marzną. Mnie się marzy ochłodzenie, stanowczo lepiej się czuję z chłodniejszym klimacie. Nie dla mnie Arizony i Brazylie, a wakacje w Skandynawii to byłoby to 🙂

Od paru miesięcy mam fajny telefon (zawsze miałam najprostsze modele) i strzelam nim fotki jak widzę coś wartego uwagi.

Spacerkowo osiedlowo:

IMG_20130118_093812 IMG_20130118_093220 IMG_20130118_093141 IMG_20130118_093727 IMG_20130118_094926 IMG_20130118_094454 IMG_20130118_094349 IMG_20130118_093754 IMG_20130118_093739 IMG_20130118_093939 IMG_20130118_094016 IMG_20130118_094048 IMG_20130118_094926IMG_20130118_094529IMG_20130118_093210 IMG_20130118_093645

Mój samochodzik (moja sąsiadka powiedziała, że zamarznięte na szybie  wzory przypominają jej ławice ryb):

IMG_20130118_094809 IMG_20130118_094818 IMG_20130118_094848 IMG_20130118_094825

Priest Point Park:

IMG_20130121_124404IMG_20130121_124328IMG_20130121_121521 IMG_20130121_120521 IMG_20130121_114732 IMG_20130121_113830IMG_20130121_113819 IMG_20130121_113749 IMG_20130121_113713 IMG_20130121_113546 IMG_20130121_113428 IMG_20130121_113422 IMG_20130121_113217 IMG_20130121_113156 IMG_20130121_121536 IMG_20130121_121731 IMG_20130121_124514 IMG_20130121_124851

Tumwater Falls:

IMG_20130119_122244 IMG_20130119_121855 IMG_20130119_121750 IMG_20130119_121132 IMG_20130119_120622 IMG_20130119_120548 IMG_20130119_120525 IMG_20130119_120429 IMG_20130119_120414 IMG_20130119_120358 IMG_20130119_115850 IMG_20130119_115810 IMG_20130119_112217 IMG_20130119_112142 IMG_20130119_111920 IMG_20130119_111818

Moje miasto jest naprawdę ładne. Tutaj każda pora roku ma swój urok. Zimą, jeśli aura dopisze 😉 i mamy śnieg (co nie zdarza się często, bo ciepłe prądy znad Pacyfiku (lodowatego tutaj zresztą) robią swoje), jest po prostu bajecznie. Często wtedy nie ma prądu, zdarza się, że zamykają szkoły i urzędy i mamy labę 😉 Jesienią jest kolorowo, króluje złoto i głęboka czerwień oraz brązy i zieleń (nie na darmo Stan Waszyngton nazywany jest wiecznie zielonym), wiosną jest soczyście zielono i mamy sporo kwiatów, latem: zieleń, kwiaty, słońce, czasem złoto (jak słońce popali niepodlewane przez nikogo skwerki – większość, przynajmniej w mieście nawadniają zraszacze).

W Tumwater Falls Park można obserwować spływ łososi. Jest sporo małych parków i placów zabaw. Na prawie każdym placu zabaw jest toaleta (znam tylko jeden placyk bez tego przybytku). To czego mi brakuje to ogromnych parków typu Łazienki Królewskie, Park Ujazdowski czy Ogród Saski. Priest Point Park jest naprawdę duży, ale dość dziki. W jednym z parków kilka lat temu pewna pani, która wybrała się na spacer ze swoim jamniczkiem, spotkała pumę. Dość często się zdarza, że jadąc samochodem, trzeba się nagle zatrzymać, bo ulicą kroczy sarna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s