Witam wieczorową porą

Witam

Kiedy patrzę na kalendarz przypomina mi się dowcip:

Siedzi nalany facet w barze, gapi się na wentylator i stwierdza: ale ten czas zapierdziela…

No właśnie, u mnie jak w dowcipie, z tą różnicą, że ani nie siedzę, ani nie mam wentylatora 😉

Już 23.15 a ja nadal jestem w niedoczasie.

  • Wstałam o 6.40
  • Zrobiłam śniadanie, spakowałam dzieciom jedzenie do szkoły
  • Odstawiłam towarzystwo do szkoły (w poniedziałki A. ma na inną godzinę 😉 )
  • Sprzątnęłam kuchnię
  • Zatankowałam samochód
  • Zrobiłam zakupy w 3 sklepach
  • Odebrałam A. ze szkoły
  • Rozpakowałam zakupy i zjedliśmy z  A. zupę pomidorową i muffinki
  • Wlałam w siebie yerba mate (a wcześniej kawę w drodze do szkoły) i z 15-20 minut spędziłam w pozycji siedzącej przez monitorem (szukając inspiracji kulinarnych)
  • Ugotowałam drugie danie i zupę na następny dzień
  • Odebrałam J. i D. ze szkoły
  • Nakarmiłam towarzystwo
  • Pojechaliśmy we czwórkę na spotkanie babskich skautów (J.) – było zebranie
  • Jakieś 80 minut później wpadliśmy do domu i udało mi się zjeść posiłek
  • O 6.40 pojechałam na próbę chóru
  • Wróciłam o 20.50
  • Podałam dzieciom kolację
  • Sprzątnęłam kuchnię
  • Namoczyłam płatki owsiane na śniadanie
  • Zaparzyłam sobie rooibos i wcięłam ostatnie dwie maleńkie muffinki
  • Pograłam na pianinie (jutro lekcja)
  • Posortowałam i opisałam imiennie ciasteczka, które J. musi zabrać do szkoły i sprzedać (są zamówione; tutaj bardzo popularna jest sprzedaż ciasteczek przez harcerki i zbieranie pieniędzy na drużynę)
  • Wypisałam czek
  • Wreszcie piszę te słowa…
  • Zadzwoniłam do dwóch najważniejszych dla mnie osób w PL (rano i w południe)

Nie udało mi się:

  • Pościelić łóżka
  • Poćwiczyć
  • Poczytać dzieciom
  • Pouczyć A. czytania, podstaw matematyki, ani nie usiadłam z nim do pianina
  • Nie napisałam na blogu posta, który był na dzisiaj zaplanowany
  • Nie poczytałam książki
  • Nie pouczyłam się
  • Nie poszłam na spacer
  • Nie odpisałam na maile

Jutro:

  • Mam lekcję pianina
  • Zastrzyki
  • Hip hop starszaków
  • Milion innych rzeczy do zrobienia

Jak sobie radzą mamy pracujące poza domem??????

"Skautowe" ciasteczka czekają

„Skautowe” ciasteczka czekają

Miłego dnia wszystkim życzę.

Idę pod prysznic i spać.

P.S. Do tego wszystkiego boli mnie prawy nadgarstek i stawy. Ciekawy zapowiada się tydzień  😉

Reklamy

One thought on “Witam wieczorową porą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s