Zmarnowana jestem…

Zmarnowana, zasmarkana i zakichana jestem. Dobrze, że jutro niedziela. Nałykałam się tabletek na alergię, przeciwbólowych, popsikałam w mój napuchnięty nochal sterydem i jakoś daję radę. Pół dnia przeleżałam i mi lepiej. Jutro chcę być zdrowa!
Moje dzisiejsze menu ( częściowo obfocone).

image

X

image

Na pierwszym zdjęciu mus z kaszy jaglanej, banana, mleka sojowego, czekolady, żurawiny, orzechów włoskich i agawy. Na drugim brązowy ryż, szpinak, fasolka szparagowa i brokuły.

Reklamy

2 thoughts on “Zmarnowana jestem…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s