Na szybcika

Pisze na szybcika, z telefonu. Mam chwilę. W sobotę i niedzielę będę miała wyprzedaż garażową. Od paru dni wyjmuje, wyrzucam, sortuje, pakuję, sprzątam. Właśnie skończyłam na dzisiaj robotę w garażu. Spędziłam tam jakieś pięć godzin. Jestem zmęczona ale szczęśliwa. Moje życie zmienia się na lepsze. Jest super.

image

To tylko część rzeczy przeznaczona do sprzedaży. Prawdopodobnie nie uda mi się wszystkiego przejrzeć do soboty. Nadmiar rzeczy szkodzi – przynajmniej mnie. Do tematu jeszcze wrócę. Miłego dnia Wam życzę.

Reklamy