Na siedzącku

Usiadłam na tyłku. Piszę na komputerze zamiast dziubać paluchem literki na wyświetlaczu telefonu. Odzyskałam kontrolę nad swoim czasem. Dużo się u mnie działo przez te parę miesięcy. Byłam w Polsce. To chyba najważniejsze wydarzenie w tym roku. Przekopałam mój dom wzdłuż i wszerz, zrobiłam wyprzedaż garażową, wywiozłam straszną ilość rzeczy do Goodwilla (sklep z używanymi rzeczami), posłałam dzieci do szkoły. Na dniach będę malować dom. Na ogół wieczorami padam na ryjek. Myślę, że przydałaby mi się myślodśniewnia, jaką miał Dumbledore. Mam wielkie plany, chcę być sobie sterem, żeglarzem i okrętem. Wierzę, że mi się uda. Teraz mam czas na realizację planów.

Dzisiaj był cudowny dzień. Zrealizowałam swój czwartkowy plan w 100%. To daje kopa, motywuje.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s