Nadmiar i niedobór

Nadmiar – jedna z chorób współczesnego świata, świata zachodniego. Pomijając rodziny żyjące w skrajnej biedzie, albo te, które żyją minimalistycznie z własnego wyboru, większości z nas dokucza nadmiar. Cierpimy na nadmiar przedmiotów, jedzenia, pracy, zmęczenia, niektórzy nawet przestrzeni mieszkalnej a jednocześnie brakuje nam jedzenia, które nas odżywi (a nie tylko zapełni żołądek), czasu, odpoczynku, relaksu czy spokoju. Ja sama przez wiele lat zastanawiałam się nad tym co mnie trapi. Niby miałam wszystko, co mi do życia potrzebne ( a nawet więcej), a jednak coś  mnie męczyło. Odpowiedź przyszła nieoczekiwanie.

1) Przypadkowo znalazłam w sieci blog http://www.prostyblog.com/

2) Odkryłam „Sztukę prostoty” Dominique Loreau.

To było jak uderzenie obuchem w łeb. Kliknęło mi coś w mózgu i przyszło olśnienie: mam za dużo rzeczy a za mało czasu. Nie rzuciłam się oczywiście na szafy w celu pozbycia się zawartości, nie wyrzuciłam dzieciom zabawek ale ziarnko zostało zasiane i kiełkowało przez jakiś czas. Zaczęłam stopniowo pozbywać się rzeczy. Na początku było to bardzo bolesne, miałam wyrzuty sumienia. Kiedy pozbyłam się pierwszych kilku worków niepotrzebnych ubrań, poczułam jednak ulgę. Proces oczyszczania wciąż trwa. Nadal mam za dużo rzeczy, moje dzieci mają za dużo zabawek, a ja zbyt wiele czasu poświęcam na sprzątanie, układanie itp. Nie zamierzam jednak spocząć na laurach. Chcę, aby mój dom był oazą spokoju i harmonii, chcę, by moje życie wypełniały ważniejsze sprawy niż nieustanne porządki. Chcę mieć więcej czasu. Parę tygodni temu, nastąpił przełom. Pozbyłam się większości niemowlęcych ubranek i zabawek.  Cieszę się, że to zrobiłam, choć wieczór poprzedzający moją wyprzedaż garażową przepłakałam. Teraz cieszę się, że inne maluchy będą korzystać z ubranek moich dzieci, albo jeździć na rowerku A.  Cieszę się również, że pozbyłam się moich ubrań, które być może teraz cieszą nowe właścicielki.

Pozbywanie się rzeczy to jedno a nie kupowanie to drugie. Kiedy przyjechałam do USA, zachwyciła mnie dostępność dóbr i  ich niższa cena. Częste wyprzedaże, obniżki o 80 – 90%, okazje w stylu „kup dwie bluzki, trzecią dostaniesz gratis”. Nie interesowała mnie jakość, interesowała mnie cena. Chciałam czuć to radosne podniecenie, kiedy wybierałam się na zakupy. To było jak gra, w której nagrodą była kolejna reklamówka kupionych za grosze (centy???) ciuchów. Radość mijała jednak szybko, bo ciuchy po praniu często traciły swój urok, kształt bądź rozmiar. Nie zniechęcało mnie to jednak do kolejnych zakupów. Teraz wiem, że wpadałam w pułapkę i traciłam pieniądze, chwilowa radość przechodziła w rozgoryczenie a w domu było coraz mniej miejsca.

Zmieniłam się. Stopniowo oczyszczam mój dom z niepotrzebnych mi już rzeczy i rozwijam swoją „zakupową inteligencję”. Nie jestem jeszcze minimalistką, nie jestem już jednak maksymalistką. Jestem świadomą konsumentką. Już wiem, że mniej znaczy więcej. Dobrze mi.

 

Reklamy

4 thoughts on “Nadmiar i niedobór

  1. Ha ha . Ja też cierpię na nadmiar dóbr- szczególnie za dużo mi ciuchów córki i gratów męża, który nie umie się powstrzymać przed zakupem, a potem nie interesuje go gdzie to położy ( ja ciągle szukam miejsca na jego rzeczy). Właśnie naszykowałam 3 torby ciuchów do wywózki:-)

    • Wynieść pod nieobecność ślubnego 🙂 Tak na poważnie, do czystek trzeba dojrzeć. Mi to zajęło lata i pewnie jeszcze długo będę sortować rzeczy, aż zostanie tylko to co ważne.

    • Dziękuję i ja życzę powodzenia. Odczuwam ulgę, kiedy szafy są przejrzyste, kiedy wiadomo, gdzie co leży i co mam, oraz wtedy, kiedy pozbywam się zbędnych przedmiotów. Jednak długa droga przede mną.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s