Twórczo…

Tak upłynął mi weekend. Trzasnęłam 10 karteczek: 5 na Halloween, 5 na Boże Narodzenie. Bolą mnie plecy, ale zadowolenie z pracy wynagradza mi trudy. Poza tym obejrzeliśmy rodzinnie Hobbita, zjedliśmy fajne żarcie. Ogólnie te dwa dni uznaję za udane. Niestety, jak P. mi powiedział, dzisiejsze wietrzysko przewróciło na naszym osiedlu dwa drzewa a trzecie przechyliło pod kątem 45 stopni. Zawsze jest mi przykro, jak tracimy jakieś drzewo, uwielbiam obserwować jak zmieniają się z upływem pór roku. No ale takie jest życie. Jutro obejrzę straty.

Kolejny tydzień zapowiada się intensywnie. We wtorek mój kochany D. skończy 9 lat. Chciałabym uczcić to wydarzenie, coś dobrego upiec i ugotować. Prezenty już czekają, muszę tylko je zapakować. D. nie może się doczekać. To także moje święto, święto całej rodziny. To przecież cud, kiedy rodzi się nowy człowiek.

Jutro mam również próbę chóru, w środę wolontariat w szkolnej bibliotece, w czwartek lekcje pianina, zastrzyki i hip-hop dzieciaków, a w piątek lekcje pianina dzieci. W międzyczasie to co miliony osób na świecie: pranie, gotowanie, sprzątanie + moje ćwiczenia na pianinie i karteczki.

Życie jest dobre.

Zmykam pod prysznic i spać.

Miłego dnia wszystkim życzę.

 

Reklamy

4 thoughts on “Twórczo…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s