Filcownia :-)

Ostatnio mocno doskwierał mi brak czasu. Nie miałam kiedy obrobić zdjęć, czy napisać parę słów. Nie próżnowałam jednak (tfffórczo). Powstało sporo nowych rzeczy: kartek, zawieszek. Dzisiaj pokażę te, które powstały w ciągu ostatniego tygodnia.

Mam nadzieję, że Wam się spodobają:

IMG_7944-001 - Copy IMG_7942-001 - Copy

Niebieska Wróżka

Niebieska Wróżka

IMG_7960-001 - Copy IMG_7962-001 - Copy IMG_7963-001 - Copy

Wróżka

Wróżka

IMG_7966-001 - Copy IMG_7972-001 - Copy IMG_7970-001 - Copy

Walentynkowa Wróżka

Walentynkowa Wróżka

IMG_7984-001 - Copy IMG_7983-001 - Copy IMG_7981-001 - Copy IMG_7980-001 - Copy IMG_7979-001 - Copy IMG_7978-001 - Copy IMG_7973-001 - Copy

Dama w koczku :-)

Dama w koczku 🙂

IMG_7989-001 - Copy IMG_7988-001 - Copy IMG_7987-001 - Copy

Moja Pierwsza wróżka

Moja Pierwsza wróżka

IMG_7999-001 - Copy IMG_7996-001 - Copy IMG_7995-001 - Copy

Wróżka z maleństwem

Wróżka z maleństwem

IMG_8007-001

Pani sowa

Pani sowa

IMG_8010-001

Pan sowa

Pan sowa

 

IMG_8020-001 IMG_8021-001 IMG_8019-001 IMG_8026-001

Proszę Państwa: oto miś :-)

Proszę Państwa: oto miś 🙂

IMG_8027-001

Biedroneczki są w kropeczki...

Biedroneczki są w kropeczki…

Jutro, jak sądzę, pokażę prace, które powstały w ciągu kilku ostatnich tygodni. Oby czas dopisał 🙂

Reklamy

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Witam świątecznie po długiej niestety przerwie.Boże Narodzenie jest moim ulubionym świętem. Niesie radość, nadzieję i spokój. Jest to czas pojednania skłóconych, czas dla rodziny i przyjaciół. Czas biesiadowania i wspólnego śpiewania. Nie zawsze się to udaje. Moje świąteczne plany rokrocznie biorą w łeb. Moja idealna wigilia jest jeszcze przede mną. W moich marzeniach jestem wyspana, radosna, wypoczęta i zdrowa. Nie boli mnie głowa a wszyscy domownicy z radością uczestniczą w przygotowaniach; dom jest idealnie wysprzątany, rodzina pomocna, stół suto zastawiony; czytamy Biblię, łamiemy się opłatkiem i zasiadamy do stołu. Po kolacji wspólnie sprzątamy, rozdajemy prezenty (trzeba najpierw wykonać zadania – dzieci) i śpiewamy kolędy. Przede wszystkim jednak są ze mną wszyscy, których tego dnia szczególnie mi brakuje.

Wigilia była ok, choć były zgrzyty, bolała mnie głowa i zatoki i byłam bardzo zmęczona. Cieszyła mnie radość dzieci i ich rozanielone twarze kiedy po dobrze (zawsze) wykonanym zadaniu (śpiewanie, granie na pianinie, pompki, skakanie na jednej nodze, zadania matematyczne itp.) dostawały swoje paczuszki. Potem było wspólne rozpakowywanie prezentów i zachwyt w oczach dzieciaków.

Dorobiłam się ukulele, uczę się chwytów. Fajna zabawa. W czwartek też będę świętować, chociaż P. idzie do pracy, w USA jest to całkiem zwyczajny, nieświąteczny dzień.

Życzę Wam spokojnego, miłego, rodzinnego drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia. Niech moc będzie z Wami.