Kartki na różne okazje ;-)

IMG_8421-001 IMG_8425-001 IMG_8423-001 IMG_8422-001 IMG_8420-001 IMG_8419-001 IMG_8428-001

Reklamy

Środa czyli czas się zatrzymać…chociaż na chwilę

Jest 23.26. Pluję sobie w brodę, a raczej pluć będę za parę godzin. Codziennie rano przyrzekam sobie, że  porządnie się wyśpię. Co wieczór wiem, że się nie uda. Rano wyglądam jak zombi, poruszam się jak robot i wymyślam sobie w duchu. Parzę eliksir życia 😉 Pierwszy łyk jest zbawienny jak tlen, czuję przyjemne ciepło rozlewające się po ciele, z każdym kolejnym jak wraca mi przytomność. Po kawie, mogę działać. Odrzucam  ciche podszepty, aby po odstawieniu dziatwy do szkoły zapaść się w poduszkę i spać spać spać. Jest czas na działanie, no to działam. Z każdą kolejną godziną coraz wolniej i wolniej. Ignorując głos rozsądku, szykuję kolejną kawę. I znowu mogę działać, choć już nie tak wydajnie jak rano. Chyba powinnam udać się na spotkanie AWK (Anonimowych Wielbicieli Kawy).

W tym tygodniu doszły kolejne atrakcje: wizyty lekarskie, testy, zastrzyki. Po takiej dawce stresu, trzeba się zrelaksować. Pół biurka zajmuje masa polimerowa. Bawię się świetnie, choć do umiejętności Urszuli baaardzo daleeeka droga. Tutaj możecie obejrzeć jej prace: http://ulla6-ullasooakclaybabysandmore.blogspot.com/

Niestety dom leży odłogiem, zupę gotowałam 2 dni, a pranie wysypuje się z pojemnika na bieliznę. Schowałam więc masę głęboko do szafy, aby uniknąć pokusy 🙂

Już za parę godzin przeklnę sama siebie, zwlokę się z wyrka i poczłapię na dół. Zaparzę kawę w ulubionym kubku a potem ahoj przygodo. Nowy dzień daje nowe możliwości.

Życzę Wam miłej nocy/dnia