Świat jest mały.

Życie jest pełne niespodzianek 🙂 Wczoraj niemal na oparach podjechałam na ulubioną stację benzynową. Tankując ucięłam sobie miłą pogawędkę z pracownikiem. Opowiadał o swoich wakacjach w Niemczech. Oczywiście padło pytanie, skąd pochodzę 🙂 Na ogół kiedy mówię, że jestem Polką, spotykam się z takimi reakcjami:

  1. -O super, Holland! Nie, nie Holland, Poland, mówię. O Poland, super, Poland 🙂
  2. Poland! Moja ciotka, matka, wujek, babcia, koleżanka z pracy, studiów czy siłowni tez pochodzi z Polski.
  3. Ja też jestem z Polski, moi rodzice, dziadkowie itp. przyjechali tu x lat temu, ale ja nie mówię po polsku.
  4. Poland! uwielbiam pierogi.
  5. Poland! Wałęsa to jest gość.
  6. Poland! Znam Czesława  Miłosza 🙂
  7. Poland???? A gdzie to jest????
  8. Polka? A myślałem/-am, ze jesteś ze: Szwecji, Rosji, Ukrainy, Niemiec, Czech, Francji 🙂
  9. Dżeń dobrry
  10. Jak sze masz?

Mike (tak było na plakietce) natomiast, zapytał mnie czy znam Adama Małysza, słynnego skoczka narciarskiego.

Oczywiście, że znam, bo któż go nie zna 🙂

A ten na to: jestem jego kuzynem, moja mama pochodzi z domu Małysz.

I tu opadła mi szczęka.

Świat się kurczy 🙂

Byłem pierwszy!

Dzisiaj rano byłam w innym pokoju, kiedy usłyszałam jak Adaś mówi do Dominika:

Ty nie byłeś pierwsi (tu zaśpiewał tryumfalnie tadadada), ja byłem pierwsi (tadadada).